Foto: Julian Bleecker
Z czego robione są rekwizyty filmowe (część 2)
W poprzedniej części opisałem Polistyren i tworzenie prototypowego rekwizytu. Teraz czas na kolejną część.
Tworzenie hurtowe rekwizytów
Z gotowych prototypów odlewa się formy właściwe. Materiałem, z którego wykonywane są formy-negatywy jest silikon. Wystarczająco giętki i trwały, zachowujący kształt przez bardzo długi okres czasu :). Model prototypowy zalewa się silokonem, a po zastygnięciu formę się rozcina, prototyp się wyciąga et voila – mamy negatyw!
Do formy następnie wlewa się, przez otwory powstałe w miejscu wcześniejszych podpórek podtrzymujących model prototypowy, substancję zwaną żywicą syntetyczną. Jeśli kiedyś słyszeliście w jakimś programie typu “The Making Of…” angielską nazwę “resin”, to wiedzcie, iż była to właśnie żywica syntetyczna. Ta dostarczana jest w formie dwóch płynów. Osobno po prostu sobie pływają, po ich zmieszaniu jednak w ciągu zaledwie kilku minut reakcje chemiczne doprowadzają do utwardzenia odlewu. Forma zalewana jest więc żywicą i już po kilku minutach wyciąga się z niej rekwizyt, który następnie zostaje wysłany do malowania i tyle – ot i cała historia.
Czasem do żywic dodaje się dodatkowe chemikalia do zmiany właściwości ostatecznego odlewu (miękkszy, twardszy i tak dalej), zazwyczaj jednak to czy nasz odlew będzie twardy, kruchy czy gumiasty zależy od proporcji, w jakich wymieszamy dwa składniki żywicy. Jednego więcej, drugiego mniej i już mamy propsa do wyczynów kaskaderskich, który się nie złamie, a tylko wygnie :).
Tworzenie zbroi
Właściwych zbroi, np. takich jakie były własnością szturmowców z Gwiezdnych Wojen nie tworzy się z żywicy, tylko z plastiku. Plastik możemy dostać w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor biały. Plastik dostarczany jest w arkuszach o wymiarach kilku metrów kwadratowych. Arkusze takie następnie tnie się na mniejsze kawałki. Zakładając iż mamy już gotowe formy na zbroję, potrzebne jest jeszcze urządzenie do formowania plastiku, które nazywa się stołem próżniowym.
Stół próżniowy możemy zbudować we własnym zakresie, wiąże się to jednak z wydatkiem kilkuset złotych i poświęceniem wielu godzin na budowę. Stół taki składa się z dwóch połów, na pierwszej znajduje się właściwy blat do formowania, na drugiej zaś instalacja grzewcza. Instalację tę buduje się za pomocą elektrycznych obwodów grzewczych, bądź małych palników gazowych. Z wiadomych względów lepsze jest pierwsze rozwiązanie ;). Jest również skuteczne, bowiem grzałki elektryczne wytwarzają odpowiednią temperaturę by plastik stał się plastyczny.
Między dwiema połowami znajduje się rama na zawiasach, w której mocowany jest przycięty arkusz plastiku. Dzięki ramie tej możemy zawiesić arkusz zarówno nad “grzałką”, jak i nad samym blatem do formowania. Ten ostatni to zwykła metalowa płyta z wywierconymi otworami, pod które od spodu podpięte są małe rurki. Rurki te łączą się w większą rurę, która zaś podpięta jest do pompy mającej za zadanie odessać powietrze. Rolę tę w warunkach domowych przejmuje zwykły odkurzacz z mocnym ssaniem :).
Formę kładzie się na blacie do formowania, plastik się rozgrzewa by stał się elastyczny, pompę się uruchamia, a następnie bardzo szybkim i zręcznym ruchem ramę z wręcz pływającym plastikim przekłada się z grzałki na blat formujący. Plastik się naciągnie, a pompa zassa go równo do formy, my zaś już po kilku sekundach mamy zastygły element zbroi. Pozozstaje go przyciąć i pomalować.
Inne elementy
Karton czy skóra, nawet papier kolorowy – techniki tworzenia rekwizytów są różne, ja zaś pokazałem wam te podstawowe i najbardziej “ekstremalne” :). Oczywiście czasem dla większego realizmu faktycznie wielki mistrz dostaje zlecenie wykucia prawdziwego miecza, ale to chyba już lekka przesada…


Pasjonujesz się Science Fiction, a do tego masz smykałkę do pisania? Piszesz własne opowiadania? Rysujesz komiksy nawiązujące do Sci-Fi? Pisz dla SajFaj.pl, pomagając tym samym w rozwoju serwisu.